3obieg – 4 liga

Znanego celebrytę Wojewódzkiego oblał czymś jakiś idiota. Podobno kwasem. Ten trafił do szpitala, po czym wypisał się na własne żądanie. Wydarzenie urosło do miana medialnego newsa tygodnia.

Problem w tym, że to wcale nie jest śmieszne. Mamy jawny dowód na to, że nie trzeba być politykiem, decydentem sensu stricte, aby w tym kraju w biały dzień dostać po ryju. Nie ważne czy z buta, czy kwasem. Po prostu, powiesz coś na tyle głośno, że usłyszy wielu, a nie spodoba się jednemu i powinieneś paradować po ulicy z ochroną.

Moje osobiste zdanie na temat Kuby Wojewódzkiego nie ma tu żadnego znaczenia. To, że gościa po prostu lubię, tak zwyczajnie, i że jest on jednym z inteligentniejszych ludzi w tym chorym kraju nie ma tu żadnego znaczenia, bez względu na to, że zaraz pojawią się głosy, że znalazł się „dupowłaz” zapatrzony w celebrytę. Wisi mi to kalafiorem. Chodzi o sam fakt. Ktoś, na tyle rozpoznawalny w tym kraju, że kojarzy go ogół gawiedzi, nie może być kontrowersyjnym dziennikarzem, satyrykiem, prześmiewcą rzeczywistości, niepoprawnym politycznie, bo grozi mu poważne niebezpieczeństwo. Kubę czymś oblano. Ale na następnego kontrowersyjnego może czekać nóż, pistolet… Najpewniej z powodu, że komuś żal dupę ściska, bo innym się udało. Śmiać z szarej rzeczywistości i z tego wygodnie żyć.

Oszołomów u nas nie brakuje, więc takie zagrożenie jest możliwe. Od „psychologii tłumu” nie uciekniemy, jednak prawdziwy problem pojawia się w przypadku triumfalnej nagonki na osobę z pokrewnej branży. Oto bowiem na portalu 3obieg.pl przeczytałem artykuł osobistości o nicku Humpty Dumpty. Zaintrygował mnie sam tytuł: „Kuba g..na?” Osobistość Humpty Dumpty zdaje się tańczyć jakiś dziki taniec z powodu ataku na… kolegę po fachu! Dobra, może to za ostre porównanie, ale jakby nie patrzeć obaj pracują w mediach. Obaj mówią, piszą z grubej rury to co myślą. Dziś jeden święci triumfy, bo drugi dostał po ryju. Żenada.

Pominę komentarze pod tekstem, bo jak wspomniałem cwaniaków pochowanych za monitorami u nas dostatek. Ale wtóruje im nawet sam naczelny portalu Tomasz Parol. Sam fakt, że redaktor nie tylko „tańczy w parze” z komentującymi, ale w ogóle pozwolił na taki tekst – grę słówek, najlepiej nie świadczy. Wyzywanie kogoś w tytule „Kuba g..na” jest na poziomie rynsztokowym. I niech nikt nie udaje, że nagle dostał zaćmienia umysłu i nie rozumie gry słów. Panowie z 3obieg.pl dziś mają chwilę radochy, ale chciałbym zobaczyć te pełne dramaturgii teksty o zamachu na niezależne media, gdyby to któremuś z nich ktoś na ulicy przywalił kupą.

Cały problem w tym, że media wszelkiej maści, nie tylko nie potępiające takich zachowań, ale wręcz popierające, utwierdzają w przekonaniu wszelkich oszołomów o słuszności ich postępowania. Dziś bicie brawa dla debila, który oblał Wojewódzkiego to jak strzelanie samemu sobie w stopę. Pominę poziom prezentowany przez redakcję portalu. No cóż, niektórzy tylko tak potrafią. Ale to kupa g…, sorry, 4 liga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>