Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda, czyli „Prawa Murphy’ego”

W 1949 roku w Kalifornii, w bazie Lotniczej Edwards w Muroc, inżynier lotnictwa, kapitan Edward A. Murphy podczas komentowania pracy swojego podwładnego, technika, który źle okablował mostki tensometru, powiedział: „Jeśli jest jakikolwiek sposób, aby zrobić to źle, on to zrobi”.

Nie wiedział, że w jednej chwili stał się prekursorem praw, które do dziś rządzą światem.

Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda

W wyniku tej sytuacji powstało powiedzenie „Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda”. Powiedzenie, które do dziś znakomicie odnajduje się w obecnej rzeczywistości i zawiera samą prawdę. Stwierdzenie to przeszło przez lata wiele mutacji, przeróbek i zmian, a w końcu doczekało się wielu innych bliźniaczych powiedzeń, tworząc wspólnie szereg prawd, skatalogowanych ostatecznie przez George’a Nicholsa jako „prawa Murphy’ego”. Te pozornie błahe, czasem trudne do zrozumienia, czasem prawie pozbawione sensu, lecz zawsze śmieszne i z ogromną dawką życiowej mądrości powiedzenia, wplotły się w życie wielu ludzi na całym świecie. Tworzone przez wiele różnych osób, przez wiele lat, powstają do dziś. Jako prawa, reguły czy zasady, choć różnych autorów, funkcjonują pod nazwą „Prawa Murphy’ego” jakby na cześć ich twórcy. Prawa te możemy spotkać w każdej dziedzinie życia codziennego.

Nic nie jest takie proste, jak się wydaje

Każdy z nas wielokrotnie w swoim życiu doświadczył słuszności tych z pozoru błahych powiedzeń. Ileż to razy najprostsza rzecz, którą mieliśmy wykonać, komplikowała się w najmniej spodziewanym momencie i zabierała dużo więcej czasu i pracy? Ile razy na przykład czekaliśmy długimi minutami na telefon, a ten dzwonił, gdy akurat zaczęliśmy robić coś zupełnie innego, mając zajęte obie ręce? Czy jak weszliśmy do wanny, to akurat ktoś pukał do drzwi? Albo słynna kromka chleba, która zawsze spada masłem na dół… Może nieraz nie zdawaliśmy sobie sprawy, czemu tak się dzieje. Zresztą nawet w przypadku znajomości praw nie można ich uniknąć. Jak mówi jedna z zasad „Jeżeli przewidzisz cztery możliwe sytuacje, w których coś może się nie udać i zdołasz je obejść, natychmiast wyłoni się piąta”. Poza tym i tak każde rozwiązanie rodzi nowe problemy. Ciekawe są również inne prawa rządzące życiem codziennym. Np. to, że „każde zepsute urządzenie techniczne działa poprawnie w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego”. Interesująca jest także porada dla rodziców – „Powinieneś być przerażony, gdy dziecko jest zbyt ciche”.

Bardzo wielu powiedzeń i prawd życiowych doczekała się medycyna. Oto kilka przykładów: „Rozległość urazu pacjenta jest odwrotnie proporcjonalna do hałasu jaki robi”. Albo „Automatycznie mnóż liczbę alkoholu, którą podaje pacjent, razy 3″. I jedno z najśmieszniejszych: „Nigdy nie mów „ups” gdy pacjent jest przytomny”.

Podobnie ma się rzecz w armii. Wojsko jest wprost kopalnią wiedzy na temat życia pokazaną, a raczej powiedzianą z humorem. Przykłady? Bardzo proszę: „Najlepsze wyjście jest zawsze zaminowane” lub „Po wyciągnięciu zawleczki granat przestaje być twoim przyjacielem”. Czy niestety bardzo prawdziwe: „Im głupszy dowódca, tym trudniejsze zadania mu powierzają”.

Uśmiechnij się… jutro będzie gorzej

„Prawa Murphy’ego” otaczają nas codziennie. Od momentu powstania, a właściwie od chwili, gdy uzmysłowiliśmy sobie ich istnienie, są i będą nam towarzyszyć zawsze. Warto się im przyjrzeć bliżej, a jeszcze lepiej zaprzyjaźnić z nimi, gdyż mimo swojej pozornej śmieszności, tak naprawdę, to cały zbiór życiowych mądrości. Poznanie ich pozwoli nam lepiej i łatwiej żyć. Zrozumiemy dlaczego „kiedy na wąskiej drodze jesteśmy tylko my (samochodem), drugi samochód (jadący z naprzeciwka) i pieszy lub rowerzysta (pomiędzy nami), zawsze miniemy się wszyscy jednocześnie w jednym miejscu”. I może zamiast steku wyzwisk i przekleństw, zdobędziemy się na uśmiech? A warto się uśmiechać. W końcu, jak mówi prawo Murphy’ego, uśmiechnij się… jutro będzie gorzej.

W artykule wykorzystałem cytaty z książki Artura Blocha „Prawa Murphy’ego i inne powody, dla których sprawy idą źle!”

fot. okładka książki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>